piątek, 8 października 2010

Przeczucę się na spinki

Spotkałam się dzisiaj z Olą, miały być głównie zdjęcia, a były głównie śmiechy i chichy. Na zdjęcia musimy iść w plener, bo ja nie mogłam się odnaleźć na tym tle fotograficznym, no ale nic.
Z resztą zdjęcia są nieważne, uwielbiam Olę. :*


żabcia:

najlepsza jakość na świecie:
backstage haha:

2 komentarze: