wtorek, 6 marca 2012

inspiration


























1 komentarz:

  1. póki co dojechałam do kwietnia zeszłego roku w Twoich zdjęciach i muszę przyznać, że robią baardzo pozytywne wrażenie, takie radosne... i przepiękne patrzysz na kobiety, to widać w fotografiach, co jedno zdjęcie to bardziej magiczne, a przy tym każda z nich taka inna... od nimfy w kwiatach bo ubłoconą, potarganą dziewczynę na skale... :)fajnie, że eksperymentujesz. bardzo przyjemnie się na to patrzy. i te Twoje rudości, mrrr! życzę powodzenia i będę podglądać efekty :)

    OdpowiedzUsuń